Świat

Ameryka czeka

Wybory prezydenckie 2012

Tym razem nikt nie potrafi przewidzieć, jak zagłosują Amerykanie. Mądrze, jak cztery lata temu, gdy głosowali na Obamę, czy głupio, jak wtedy gdy głosowali na Busha juniora.

Ja też nie wiem, kto wygra. Nie kosztuje to mnie wiele, bo nie mam praw wyborcy amerykańskiego. Ale wolałbym, by Amerykanie skorzystali ze swych praw mądrze, a nie głupio.

Bo choć władza realna każdego współczesnego przywódcy, nawet prezydenta USA, jest dużo mniejsza niż może sądzimy, to jednak dla polityki światowej ma znaczenie, kto jest szefem państwa amerykańskiego i jaka będzie jego linia działania.

Czasy wyraźnej dominacji USA może się kończą, Stany grają dziś w trójkącie z Chinami i Indiami, a pewno należałoby dodać i Europę, mimo kryzysu, jaki przechodzi Unia. Ale jak na razie, nikt poważny nie może lekceważyć USA w grze globalnej, Polska też, obojętne z Obamą czy z Romneyem w Białym Domu.

Tak to wygląda dyplomatycznie, a po ludzku to bardzo do mnie trafia to, co mówi o sytuacji w USA amerykański pisarz John Irving (zob. FORUM nr 45): „Nie czuję żadnej skłonności, by mieszać się w sprawy Kościoła katolickiego. Przeszkadza mi jednak, że tak bardzo ingeruje on w nasze życie polityczne. Instytucja ta intensywnie popiera w wyborach Mitta Romneya, bo jego polityka troglodyty, jego stanowisko w kwestii aborcji pokrywa się z wstecznymi poglądami kościelnymi. Uważam, że Obama jednym z najlepszych prezydentów, jakiego w ogóle możemy mieć w tych burzliwych czasach”.

Już niedługo, o ile nie dojdzie do powtórnego liczenia głosów, będziemy wiedzieli, czy Ameryka głosowała mądrze czy głupio.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną