Wizyta prezydenta Francji w Polsce

Przyjaźń to nie kryterium interesów
Spotkania i przemówienia oficjalne – to jest zawsze. Ale polscy organizatorzy mieli też lepsze pomysły.

Prezydent François Hollande zobaczył polski zabytkowy czołg sprowadzony z Afganistanu – produkcji, jakżeby inaczej, zakładów Renault – a także, w Centrum Kopernika w Warszawie rozwiązywał z dziećmi zadania, jakie do nauki fizyki wymyśliła Maria Skłodowska-Curie, bohaterka obu narodów. Hollande zobaczył Polskę nowoczesną, młodą, roześmianą, ale również pamiętającą o tradycji.

Teraz polityka. Francja i Niemcy – i z powodów historycznych i ze względu na rozmiary gospodarki – tworzą dalej motor Unii Europejskiej, nie ma innego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną