Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Uczmy się od pierwotnych

Jared Diamond Jared Diamond jurvetson / Flickr CC by 2.0
Amerykański antropolog kultury Jared Diamond, który od 50 lat bada różne społeczności, stwierdza jasno: postęp nie posuwa nas naprzód. Wręcz przeciwnie.
Artykuł pochodzi z  50 numeru tygodnika Forum. W kioskach od poniedziałku 10 grudnia.Polityka Artykuł pochodzi z 50 numeru tygodnika Forum. W kioskach od poniedziałku 10 grudnia.

Już od dobrych dwóch minut siedzę w pańskim pokoju hotelowym, a pan nawet jeszcze nie usiłował mnie zamordować.
Jared Diamond
: I pan również nie wyrzucił mnie przez okno. Dwóch obcych sobie ludzi, którzy zachowują się wobec siebie pokojowo – to byłoby nie do pomyślenia w społecznościach Papui-Nowej Gwinei. Nieznajomi w dziewięciu przypadkach na dziesięć oznaczają tam zagrożenie. Pojawiają się znienacka tylko po to, żeby skraść komuś żonę albo dokonać napadu. My codziennie spotykamy setki nieznajomych. Wiemy, że nie jest to dla nas niebezpieczne, wręcz przeciwnie – stanowi dla nas jakąś szansę. Gdybym nagle zaatakował jakiegoś obcego, policja natychmiast by mnie zatrzymała. To przecież podstawowe zadanie państwa – utrzymanie pokoju pomiędzy swoimi obywatelami, którzy przecież w większości przypadków nie znają siebie nawzajem.

Pod tym względem tradycyjne społeczności różnią się od naszych w sposób fundamentalny. Mimo to moglibyśmy się czegoś od nich nauczyć. Czego konkretnie?
Stopniowo do tego dojdę. Aż do okresu przed 11 tysiącami lat na Ziemi istniały wyłącznie społeczności liczące najwyżej kilkuset ludzi. Dopiero przed 5400 laty powstało pierwsze państwo. W tym momencie wszystko się zmieniło. Państwo potrzebuje aparatu przemocy. Dzieci mają wyrastać na dobrych obywateli i dobrych żołnierzy. Dlatego wszystkie państwa są w gruncie rzeczy do siebie podobne. Tradycyjne społeczności bardzo różniły się od państw, ale też między sobą. Każda z nich miała zupełnie inne metody na organizację swojej wspólnoty, wychowywanie dzieci, stosunek do starszych ludzi, prowadzenie wojen czy łagodzenie sporów.

Załóżmy, że doszłoby do następującego eksperymentu: w trzech niemieckich landach wychowywano by dzieci w sposób surowy i autorytarny, w trzech innych cieszyłyby się całkowitą swobodą.

Reklama