Świat

Bohater spod „Igły”

Follett: mister bestseler

materiały prasowe
Czytelnik musi się przestraszyć, zmartwić i oburzyć.Dlatego Ken Follett jest milionerem żyjącym z pisania.

Zanim człowiek zostanie dopuszczony przed pańskie oblicze, musi wysłać pańskiej specjalistce od PR swoje zdjęcie.
Ken Follett: Chciałbym móc rozpoznać swoich rozmówców.

Woli pan nie zdawać się na ślepy los?
Nie lubię niespodzianek. Aby się przed nimi zabezpieczyć, zatrudniam całkiem sporo osób…

Czym się zajmują?
Tym, czego mnie się nie chce robić. Obecnie zatrudniam 22 osoby. Co dzień przychodzą rozliczenia z dokładnymi danymi na temat liczby sprzedanych książek, audiobooków i downloadów z całego świata. Ktoś musi się temu przyjrzeć.

 

Pełna wersja artykułu dostępna w 51/52 numerze "Forum".

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną