Świat

Wołanie z Czarodziejskiej Góry

Kolejne Światowe Forum Gospodarcze w Davos

Po raz 43. w szwajcarskim kurorcie Davos zebrało się Światowe Forum Gospodarcze – swego rodzaju seminarium i klub towarzysko-dyskusyjny gromadzący w sumie ponad 3 tys. biznesmenów, okraszony kilkunastoma prezydentami i premierami rządów oraz kilkudziesięcioma artystami i laureatami nagród Nobla.

Hasło zawsze to samo: “Zaangażowani dla poprawy stanu świata”. Wiadomo, świat wymaga poprawy. Czy przez 43 lata działania Forum udało się poprawę osiągnąć? Od 2008 roku tyle słyszymy o kryzysie, że trudno ją dostrzec.

Kiedy pomysłodawca Forum, szwajcarski profesor Klaus Schwab, zaczynał swoje seminarium, jedynym atutem wioski zagubionej w kantonie Gryzonii w Alpach było sanatorium gruźlicze uwiecznione w powieści Manna „Czarodziejska Góra”. Kto mógł przypuszczać, że to akurat seminarium przekształci się w najważniejszy i największy na świecie zlot biznesu, odwiedzany przez sławne nazwiska? Prof. Klaus od lat powtarzał, że biznes powinien mieć na celu nie tylko sam zysk, lecz stawiać sobie też misję społeczną, że działa w społeczeństwie i powinien mu służyć. Społeczna odpowiedzialność biznesu ma być kluczem do poprawy świata. Biznesmeni co roku gorąco oklaskiwali Klausa, po czym wracali do swej głównej misji – robienia pieniędzy. Oczywiście nie wszystkim się udawało.

Tak pewnie będzie i dalej. Chociaż tym razem na zakończenie dyrektor zarządu holenderskiego koncernu Royal DSM, Feike Sijbesma, przemawiając w imieniu szerszego grona na Forum, powiedział tak: biznes ma dziś większą władzę i większe pieniądze niż kiedykolwiek w historii. Tak wielka władza pociąga za sobą wielką odpowiedzialność. Sijbesma powiedział więcej: że rządy i politycy nie są dziś w stanie rozwiązać takich światowych problemów jak zmiany klimatyczne, niedobór żywności i innych zasobów – więc biznes musi zabrać się do dzieła.

Jeśli za zbawianie świata wezmą się biznesmeni, to przynajmniej politycy odetchną. Oni powinni Sijbesmę najbardziej oklaskiwać.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną