Kobiety z US Army na front

Równaj krok!
Żołnierki z armii USA trafią na pierwszą linię frontu. Według Pentagonu, nie ma podstaw, by sądzić, że poradzą sobie gorzej od mężczyzn. Przeciwnie – już dziś w Afganistanie wiele z nich sprawdza się lepiej niż ich koledzy.
Za równouprawnieniem kobiet w armii przemawia argument mówiący, że w ostatnich dwóch dekadach zasadniczo zmienił się charakter wojen.
Scott Olson/Getty Images/FPM

Za równouprawnieniem kobiet w armii przemawia argument mówiący, że w ostatnich dwóch dekadach zasadniczo zmienił się charakter wojen.

Mary Jennigs była pilotem helikoptera ratunkowego, który w Afganistanie transportował rannych żołnierzy. 29 lipca 2009 r. w jej kokpicie eksplodował pocisk wystrzelony przez talibów. Mimo 18 odłamków tkwiących w udzie i w ramieniu dalej pilotowała, a załoga jej helikoptera zbierała poszkodowanych i ostrzeliwała przy tym wroga. Choć kapitan Jennigs miała na koncie walkę z przeciwnikiem, paradoksalnie nie mogła ubiegać się o żadne poważne stanowisko dowódcze, ponieważ dowódca musi… wykazać się doświadczeniem bojowym.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną