Świat

Akwen bezprawia

Afryka: nowi piraci

materiały prasowe
Najlepsze tereny łowieckie morskich rozbójników przeniosły się z okolic wybrzeży Somalii na wody Zatoki Gwinejskiej.

Piraci z Karaibów odeszli już do legendy. Piraci z Somalii, którzy stali się w ostatnich latach głównym zagrożeniem na szlakach żeglugowych przez Morze Czerwone wokół Rogu Afryki, znacznie ograniczyli działalność po tym, gdy wspólnota międzynarodowa wysłała na wody Oceanu Indyjskiego siły wojskowe, a załogi statków handlowych dostały do ręki broń. Ale w Zatoce Gwinejskiej, w okolicach opływającej w ropę delty Nigru, morskie rozbójnictwo przeżywa boom.

Atakują tankowce, przepompowują paliwo, które potem sprzedają na czarnym rynku, porywają dla okupu członków załóg atakowanych statków. Pirackie bandy są dobrze zaopatrzone, większość z nich ma w swoich szeregach bojowników zaprawionych w walkach w delcie Nigru. Ich atutami są szybkość i ruchliwość – poruszają się łodziami motorowymi, którymi łatwo mogą umknąć z zakładnikami lub szybko zniknąć po przepompowaniu ropy z tankowca. Rekrutują miejscowych rybaków, którzy najlepiej znają te wody. Są też tacy, którzy do nich dołączają, wnosząc do interesu łodzie i własne umiejętności nawigacyjne.

Według „Foreign Policy” Zatoka Gwinejska staje się najbardziej niebezpiecznym akwenem na świecie. Pirackie gangi rozszerzyły obszar działania na nowe „terytoria” – wody Togo, Beninu, Wybrzeża Kości Słoniowej i Ghany. Do doskonale zaplanowanych łupieżczych rajdów dokonywanych przez grupy przestępcze doszło także na wodach Kamerunu i Gwinei Równikowej. Kraje Zatoki nie były dobrze przygotowane na takie zagrożenie i długa przed nimi droga do osiągnięcia zdolności do odparcia pirackich ataków i ścigania ich prowodyrów. Najsilniejsze państwa regionu, Nigeria i Kamerun, od lat uwikłane w spór graniczny na półwyspie Bakassi, z trudem współpracują nawet w tak żywotnej kwestii.

 

Fragment artykułu pochodzi z najnowszego 10 numeru tygodnika FORUM w kioskach od poniedziałku 11 marca 2013 r.

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Skąd się biorą pioruny? Odpowiedź może zaskoczyć

Piorun pojawia się nagle, znika błyskawicznie i nie pozwala się łatwo zbadać. Skąd to budzące zachwyt i grozę zjawisko bierze energię oraz jak ją uwalnia? Odpowiedź może zaskoczyć.

Andrzej Hołdys
07.07.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną