Świat

Armaty i marionetki

Armaty i marionetki

Czy groźba wojny nuklearnej na Półwyspie Koreańskim jest realna? Czy groźba wojny nuklearnej na Półwyspie Koreańskim jest realna? KCNA/Reuters / Forum

W każdej chwili na Półwyspie Koreańskim może wybuchnąć wojna nuklearna – ostrzega północnokoreański Komitet ds. Pokojowego Zjednoczenia Korei. I dodaje, że w obliczu nowych sankcji oraz manewrów wojsk USA i ich „południowokoreańskich marionetek” Korea Płn. odpowie „mieczem na atak sztyletem, artylerią na atak karabinem oraz potężniejszymi precyzyjnymi uderzeniami nuklearnymi w koreańskim stylu na atak nuklearny”. Według tradycyjnie histeryczno-patetycznych oświadczeń Północy, doroczne ćwiczenia wojskowe na Południu są wstępem do najazdu. A to każe zerwać zawieszenie broni, które w 1953 r. skończyło wojnę koreańską.

Groźby nie wywołały paniki Południa, które zdążyło się już uodpornić, bo dotąd reżim Kimów straszył wielokrotnie. O ile jeszcze dwie dekady temu rzucano by się do sklepów, aby robić zapasy, to teraz seulczycy pocieszają się, że łatwiej zginąć w wypadku samochodowym niż od północnokoreańskiej bomby. Pocieszające są także analogie: ostatnio napięcia między Koreami w najgorszym wypadku kończyły się na tragicznych, ale mimo wszystko incydentach, np. zatopieniu okrętu albo ostrzale artyleryjskim spornych wysp. Właśnie takich prowokacji mieszkańcy Południa obawiają się teraz najbardziej.

Reklama

Czytaj także

Historia

Rozmowa z Davidem Martelo, uczestnikiem rewolucji goździków

O portugalskiej rewolucji goździków sprzed 45 lat opowiada jej uczestnik David Martelo.

Krzysztof Kubiak, Tadeusz Zawadzki
23.04.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną