Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

Zakamarki Dubaju

Obozy pracy w Dubaju

Dubaj, czyli Miasto Złota, to jeden z największych obozów pracy na świecie. Dubaj, czyli Miasto Złota, to jeden z największych obozów pracy na świecie. Marta Zaraska / Polityka
Niemal 90 proc. mieszkańców Dubaju to tymczasowi imigranci. Hindusi, Pakistańczycy, Filipińczycy – przyjeżdżają budować bogactwo Emiratów, a zarabiają grosze i gnieżdżą się w obozach pracy.
Ahmed gotuje we wspólnej kuchni.Marta Zaraska/Polityka Ahmed gotuje we wspólnej kuchni.

W obozie pracy na obrzeżach Dubaju ciemnoskórzy pędzą bimber. Bimber, mówią, pomaga zapomnieć – o domu, o rodzinie; o tym, że harują cały dzień, a potem tylko obiad, TV i spać. Karim dzieli pokój z pięcioma innymi Hindusami. Jakieś sześć, może siedem metrów kwadratowych, metalowe piętrowe prycze, a na nich gąbkowe materace. W kącie sterta aluminiowych garnków i malutki telewizor załączony na bollywoodzkie filmy.

Polityka 11.2013 (2899) z dnia 12.03.2013; Na własne oczy; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Zakamarki Dubaju"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >