Obozy pracy w Dubaju

Zakamarki Dubaju
Niemal 90 proc. mieszkańców Dubaju to tymczasowi imigranci. Hindusi, Pakistańczycy, Filipińczycy – przyjeżdżają budować bogactwo Emiratów, a zarabiają grosze i gnieżdżą się w obozach pracy.
Dubaj, czyli Miasto Złota, to jeden z największych obozów pracy na świecie.
Marta Zaraska/Polityka

Dubaj, czyli Miasto Złota, to jeden z największych obozów pracy na świecie.

W obozie pracy na obrzeżach Dubaju ciemnoskórzy pędzą bimber. Bimber, mówią, pomaga zapomnieć – o domu, o rodzinie; o tym, że harują cały dzień, a potem tylko obiad, TV i spać. Karim dzieli pokój z pięcioma innymi Hindusami. Jakieś sześć, może siedem metrów kwadratowych, metalowe piętrowe prycze, a na nich gąbkowe materace. W kącie sterta aluminiowych garnków i malutki telewizor załączony na bollywoodzkie filmy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj