Argentyńska i hiszpańska prasa komentuje wynik konklawe

Była w tym ręka Boga
„Papież jest nasz”. „Wyglądało to, jakbyśmy zdobyli mistrzostwo świata”, a pontyfikat może okazać się „dość nieprzewidywalny” - oto, jak argentyńska prasa i inne hiszpańskojęzyczne gazety komentowały wybór papieża z Buenos Aires.
Pierwsza strona argentyńskiej gazety sportowej „Ole” z nowym papieżem-kibicem
WENN/Newspix.pl

Pierwsza strona argentyńskiej gazety sportowej „Ole” z nowym papieżem-kibicem

Bergoglio!? Papież Argentyńczyk! Ar-gen-tina, Ar-gen-tina, Ar-gen-tina!, krzyczał ile sił w płucach argentyński korespondent mediów relacjonujący konklawe z placu Św. Piotra. Chwilę potem ulice Buenos Aires i innych argentyńskich miast zapełniły się szlochającymi ze szczęścia ludźmi. „W całym mieście uderzono w dzwony, jedni modlili się ze łzami w oczach, inni wznosili okrzyki znane z piłkarskich boisk, tłum skandował 'Francisco, te quiere el mundo entero' (Franciszku, kocha cię cały świat), flagi Watykanu mieszały się z argentyńskimi, wyglądało to, jakbyśmy zdobyli mistrzostwo świata”, relacjonuje eksplozję radości w Buenos Aires dziennik „La Nación”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną