Kryzys na Cyprze: zapłacą wszyscy

Afrodyta płaci i płacze
Gwarancja bezpieczeństwa oszczędności była jednym z fundamentów ratowania strefy euro. Konsekwencje naruszenia tej zasady na małej wyspie mogą być fatalne dla całego południa kontynentu.

O tym, że Cypr potrzebuje ratunku, wiadomo było od dawna. Jednak akurat ta wyspa miała sprawić zdecydowanie mniej problemów niż Portugalia, Irlandia czy Hiszpania, o Grecji nawet nie wspominając. Cypryjski kryzys, którego źródłem okazał się przerośnięty system bankowy, powinien zostać załatwiony szybko i bezboleśnie dla strefy euro. Stało się jednak inaczej.

Małym Cyprem zainteresowały się giełdy na całym świecie, a dalsze losy pakietu ratunkowego wzbudzają ogromną nerwowość w stolicach strefy euro.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną