Ukraina: bliżej UE czy Rosji

Putin się przeliczy?
Kolejna – już dwudziesta druga – rocznica niepodległości Ukrainy przebiegła w wyjątkowej jedności. Prezydent Wiktor Janukowycz, rządząca Partia Regionów oraz opozycja, zgodnym chórem, opowiedziały się za integracją z Unią Europejską.

Wprawdzie Janukowycz mówił o korzyściach płynących z bliskiej współpracy z Moskwą i konieczności zachowania wzajemnych stosunków w jak najlepszej kondycji, ale to przecież oczywistość, bo powiązań gospodarczych między Ukrainą i Rosją nie da się przeciąć radykalnie, podpisując umowę stowarzyszeniową z UE. Nie ma zresztą takiej potrzeby, wręcz byłoby to szkodliwe dla ukraińskiej gospodarki. Zależności obu ekonomii, ukraińskiej i rosyjskiej, są przecież silne, tradycyjne, a wreszcie korzystne dla obu stron.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną