Norwegowie chcą więcej wina

Pragnienie Norwega
Przed wyborami w Norwegii rozgorzała dyskusja o alkoholu. Część polityków domaga się ułatwienia dostępu do trunków. Inni twierdzą, że to grozi rewolucją.
Wysoka cena piwa w Norwegii nie powstrzymała od sięgania po nie fanów sportu.
Ben Radford /Allsport/Getty Images/FPM

Wysoka cena piwa w Norwegii nie powstrzymała od sięgania po nie fanów sportu.

Częste obcowanie ze śniegiem sprawiło, że Inuici używają kilkudziesięciu słów na jego określenie. Z podobnych powodów Norwegowie mają bogate słownictwo okołoalkoholowe. Na przykład julebord to taki norweski przedświąteczny „śledzik”. Tradycja wymaga, aby pracodawca zapłacił za wynajem restauracji, jedzenie i picie. Pracownicy się integrują, czasem aż do białego rana. Policja co roku ma w związku z tym ręce pełne roboty: organizuje nocne kontrole kierowców, z zamykaniem autostrad włącznie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj