Pustoszeją więzienia w Szwecji

Cel pustych cel
W Szwecji zamiast więźniów zamykają więzienia. Doszło do cichego buntu sędziów, którzy nie chcą karać tak surowo, jak oczekują tego politycy.
Więzienie w Kolmarden z prawdziwie domową atmosferą.
Rob Schoenbaum/Polaris/EAST NEWS

Więzienie w Kolmarden z prawdziwie domową atmosferą.

Historyczny zakład karny w Kristianstad na południu Szwecji tej jesieni otworzył bramy. Ostatni osadzeni opuścili mury więzienia, a do środka wpuszczono ciekawskich, którzy na własne oczy mogli obejrzeć miejsce kaźni mężobójczyni Anny Mansdotter, ściętej w 1890 r. Był to ostatni wyrok śmierci wykonany w Szwecji na kobiecie opisywanej później w wielu książkach i przedstawianej w filmach.

Podobny los spotkał najstarsze szwedzkie więzienie w Norr­köpingu (bliżej Sztokholmu), zbudowane w 1790 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną