Francuska prawica na obyczajowym froncie

Byle nie gender
Według francuskiej prawicy rząd z nowym rokiem wprowadził gender do szkół i przedszkoli. W odwecie prawica wyprowadza teraz ludzi na ulice.
Uliczne protesty stowarzyszenia Manifestacja dla Wszystkich zgromadziły w Paryżu demonstrantów różnych opcji religijnych i politycznych.
Benoit Tessier/Reuters/Forum

Uliczne protesty stowarzyszenia Manifestacja dla Wszystkich zgromadziły w Paryżu demonstrantów różnych opcji religijnych i politycznych.

Bunt zaczął się 27 stycznia. Wczesnym rankiem w jednej ze szkół podstawowych Strasburga na 240 uczniów brakowało 86. Tego dnia klasy były niemal puste jeszcze w ponad stu francuskich placówkach pierwszego stopnia, a liczba nieobecnych przekroczyła 48 tys. Tym razem nie chodziło jednak o epidemię grypy.

Trzy dni wcześniej tysiące rodziców otrzymało esemesy nawołujące do bojkotu szkoły z powodu wprowadzanego przez ministra edukacji, socjalistę Vincenta Peillona, programu walki z seksistowskimi stereotypami już w najmłodszych klasach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną