Tragedia w tureckiej kopalni
Wybuch w Somie wywołał w Turcji także falę złości przeciwko władzom. Na ulice miast wyszły tysiące protestujących, tureckie związki zawodowe zapowiedziały strajki w reakcji na tragedię w Somie.
Ekipy ratunkowe w Somie, w której doszło do wypadku starają się wydobyć na powierzchnię jak najwięcej osób.
Osman Orsal / Reuters/Forum

Ekipy ratunkowe w Somie, w której doszło do wypadku starają się wydobyć na powierzchnię jak najwięcej osób.

Do wybuchu doszło w kopalni w Somie, ok. 120 km na północny wschód od Izmiru nad Morzem Egejskim w czwartek wieczorem, kiedy do pracy zjeżdżała kolejna zmiana górników. Według najnowszych informacji w wypadku zginęło co najmniej 282 górników. Bilans ofiar może nie być ostateczny, pod ziemią wciąż są ludzie, mowa o nawet 150 osobach.

W chwili wybuchu w kopalni znajdowało się prawie 800 osób, ponad 360 udało się wydostać na powierzchnię, wśród nich jest wielu rannych (w środę mówiono o 450 uratowanych osobach).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną