Amerykańsko-rosyjski spór o zabójczo groźne rakiety
Stany Zjednoczone oskarżyły Rosję o testowanie rakiet nuklearnych średniego zasięgu. Sprawa jest poważna i niebezpieczna zarazem, bo to broń znacznie groźniejsza niż osławione rakiety międzykontynentalne. Także politycznie, co pokazał słynny kryzys kubański.
Rakieta typu Cruise tuż po starcie
Forum

Rakieta typu Cruise tuż po starcie

Spokój trwał niemal 27 lat. Intermediate-Range Nuclear Forces Treaty (INF) prezydent USA Roland Reagan i przywódca ZSRR Michaił Gorbaczow podpisali w Waszyngtonie 8 grudnia 1987 r., kończąc rakietowy wyścig zbrojeń w Europie. Od tamtego dnia oba kraje, do których dobrowolnie dołączyły inne państwa Zachodu, nie powinny posiadać ani nawet opracowywać planów pocisków rakietowych klasy „ziemia–ziemia” o zasięgu od 500 do 5000 km.

Bez szans na odwet

Ich destrukcyjna siła kryje się nie tylko w materiale wybuchowym, który przenoszą, ale w szybkości dotarcia do celu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną