Świat

Wojna z Putinem

Prezydent Rosji straszy świat

Armia ukraińska nie byłaby w stanie stawić czoła rosyjskiej. Armia ukraińska nie byłaby w stanie stawić czoła rosyjskiej. Sergei Karpukhin/Reuters / Forum
Niedawno cieszyliśmy się spokojem naszej zielonej wyspy. Dziś mamy groźny konflikt na progu, nadciąga wojna handlowa, a i świat trzeszczy – Waszyngton nie rozmawiał z Moskwą tak zimnowojennym tonem od lat. Co to teraz będzie?
Samoloty ukraińskich sił powietrznych przelatują nad budynkami administracji obwodowej w Doniecku.Andew Butko/Wikipedia Samoloty ukraińskich sił powietrznych przelatują nad budynkami administracji obwodowej w Doniecku.

Jeszcze dwa miesiące temu Władimir Putin był zaproszony do Normandii na obchody 70 rocznicy D-Day, rozmawiał z Barackiem Obamą. Z nowym prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką uścisnęli sobie dłonie i rozważali mapę drogową do pokoju. Dziś wydaje się, że to było w innej epoce. Nawet w rejonie zestrzelonego samolotu pasażerskiego MH17 trwają walki. I to walki naprawdę intensywne. Separatyści w ubiegły czwartek zestrzelili ukraiński MiG-29, a Kijowowi nie pozostało wiele sprawnych samolotów.

Mimo walk sytuacja na froncie wygląda na klincz. Wprawdzie rejon zajmowany przez separatystów miał się podobno skurczyć, ale nikt nie wie, jak – bez ryzyka ogólnej rzezi – można by ich wykurzyć z dwóch miast: Ługańska i Doniecka. Donieck z obrzeżami to miasto półtoramilionowe, Ługańsk – półmilionowe, w dodatku dziś bez wody i energii elektrycznej. Zdobywanie miast z ludnością cywilną w domach nawet dla sprawnej armii to zadanie zwykle ponad siły. Z kolei separatyści – zgraja najemników różnej maści, często z frontowym doświadczeniem z Czeczenii i Afganistanu, wspierani i dowodzeni przez zawodowych rosyjskich oficerów – nie ruszają wprawdzie na Kijów, bo tak liczni nie są, ale i nie mają zamiaru się poddawać.

Fala uchodźców z tego regionu, według Rosjan, przekroczyła 700 tys. Biuro Komisarza ONZ ds. Uchodźców podaje znacznie niższą liczbę, ale nie neguje, że ludzie wymagają pomocy. W ubiegłym tygodniu Rosja – która od dawna oskarża Ukrainę za wszystkie nieszczęścia – zwróciła się do Rady Bezpieczeństwa ONZ o zawieszenie broni. Pokazując nieustannie reportaże telewizyjne o nieszczęściu mieszkańców, powtarzając też ciągle termin „katastrofa humanitarna”, Rosja najprawdopodobniej szykuje uzasadnienie własnej misji pokojowej, która – zważywszy okoliczności – nie różniłaby się od otwartej agresji.

Polityka 33.2014 (2971) z dnia 11.08.2014; Temat tygodnia; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna z Putinem"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Wojewódzki z Matą o „Patointeligencji” i „Patoreakcji”

Mata, autor „Patointeligencji”, który właśnie opublikował nowy utwór z równie mocnym tekstem: – Społeczną rolą artysty czasami jest wystawienie się na strzał. Ja się czuję z tym dobrze, to zamieszanie czemuś służy.

Kuba Wojewódzki
03.04.2021