Świat

Życie z blizną

Mołdawia: sprzedają nerki, by mieć na dom

W mołdawskiej wiosce Susleni 3 tys. dol. to olbrzymia suma. Tu żyje się z dnia na dzień. W mołdawskiej wiosce Susleni 3 tys. dol. to olbrzymia suma. Tu żyje się z dnia na dzień. Agnieszka Rayss / Polityka
Sasza za nerkę chciał kupić dom. Nie kupił. Dziś jest bezdomny.
TO/Polityka

W mołdawskiej wiosce Susleni było ich sześciu. Wpierw pojechali Ion i Dymitr, potem Boris, Grigori i Andrei, a na końcu Sasza. Każdy wrócił ze skośną blizną w boku i prawie 3 tys. dol. w kieszeni. Boris i Grigori zmarli dwa lata temu. Ciągle siedzieli w barze, a baro-sklepów jest w Susleni tyle, że trudno policzyć i w każdym można kupić wódkę i rakiję. Andrei ożenił się i wyjechał. Reszta została.

Susleni niedaleko Orchei, 30-tysięcznego miasta na północ od Kiszyniowa, to spora wieś, ale jedyną nową rzeczą jest kilkupiętrowa szkoła, świeżo otynkowana na brzoskwiniowo, z plastikowymi oknami i niebieskim dachem.

Polityka 37.2014 (2975) z dnia 09.09.2014; Na własne oczy; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Życie z blizną"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020