Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Świat

Płacić, nie płacić?

Trudna walka z porwaniami dla okupu

Steven Sotloff zamordowany kilka dni po Jamesie Foleyu. Steven Sotloff zamordowany kilka dni po Jamesie Foleyu. Rex / EAST NEWS
Płacąc okup za jednego porwanego, wyznaczamy cenę za następnego. Dlatego Waszyngton nie wykupił od śmierci dwóch ściętych przed kamerami amerykańskich dziennikarzy.
Nowy Jork. Manifestacja solidarności z Jamesem Foleyem.Carlo Allegri/Reuters/Forum Nowy Jork. Manifestacja solidarności z Jamesem Foleyem.

„Ostatecznie żałuję, że jestem Amerykaninem” – powiedział James Foley na chwilę przed śmiercią. 19 sierpnia nagranie z bestialską egzekucją dziennikarza trafiło do internetu. Choć mówił pod presją, akurat te słowa mogły być szczere. I nie chodzi tylko o dezaprobatę politycznych działań Waszyngtonu, jak chcieliby jego oprawcy z Państwa Islamskiego. Samo obywatelstwo stało się dla Foleya wyrokiem śmierci.

Według wymachującego nożem kata śmierć Foleya była karą za amerykańskie naloty na Państwo Islamskie, które rozpoczęły się na początku sierpnia. Ale kat i jego koledzy jeszcze kilka dni wcześniej nie traktowali sprawy tak zasadniczo. Według adwokata reprezentującego rodzinę Foleya już po rozpoczęciu bombardowań zażądali okupu – 132 mln dol. Potwierdzają to również uwolnieni wcześniej współwięźniowie dziennikarza.

Ameryka powiedziała jednak „nie”, bo tak jak Wielka Brytania konsekwentnie wyznaje zasadę, że z terrorystami się nie negocjuje, a tym bardziej nie płaci się im okupów. Koszt tej pryncypialności jest wysoki, bo porwani amerykańscy i brytyjscy obywatele rzadko wracają do domu. Życie kolejnego dziennikarza Stevena Sotloffa, zamordowanego kilka dni po Foleyu, kosztowałoby znacznie mniej, ale również w jego przypadku nie było mowy o negocjacjach.

13 września od tego samego noża co Foley i Sotloff zginął Bryjczyk David Haines. Jego dwie córki (4 i 17 lat) do końca apelowały do Davida Camerona o wykupienie taty. Gdy go porwano, pomagał syryjskim uchodźcom w obozie przy granicy z Turcją. Wraz z nim do niewoli trafił również Włoch Federico Motka. Został jednak uwolniony po tym, jak w maju Rzym prawdopodobnie wpłacił okup. Europejskie rządy, mimo oficjalnych zaprzeczeń, wykupują z niewoli każdego swojego obywatela. W marcu islamiści uwolnili dwóch współwięźniów Foleya – obaj mieli hiszpańskie paszporty. W kwietniu wolność odzyskało czterech Francuzów. Według „Le Monde” średnia cena za ludzkie życie w przypadku tej grupy porwanych wyniosła niecałe 3 mln dol. Niedużo, ale dla Amerykanów zbyt wiele.

Polityka 38.2014 (2976) z dnia 16.09.2014; Świat; s. 51
Oryginalny tytuł tekstu: "Płacić, nie płacić?"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021