Świat

Wieczne szukanie

Szwedzka marynarka wojenna powróciła do swojego ulubionego zajęcia, któremu oddawała się przez blisko półwiecze. Chodzi o tropienie obcych okrętów podwodnych. Przerwane po zimnej wojnie poszukiwania wznowiono w zeszłym tygodniu po zauważeniu podejrzanych ruchów w wodach archipelagu sztokholmskiego. I znów szukanie zakończyło się fiaskiem. Nie udało się nawet określić obiektu podwodnych poszukiwań. Wywołało to falę krytyki i ironicznych komentarzy. Wojsku zarzuca się, że opiera się na obserwacjach mało wiarygodnych świadków. Niewyraźne zdjęcie tajemniczego obiektu na wodzie, które obiegło cały świat, okazało się wprawdzie fotografią łodzi podwodnej, tyle że szwedzkiej i używanej cywilnie w celach turystycznych.

Polityka 44.2014 (2982) z dnia 28.10.2014; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 7

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021