Świat

Niemiec prezydentem Rumunii

Klaus Iohannis Klaus Iohannis Klaus Iohannis / Facebook
Przedstawiciel mniejszości niemieckiej Klaus Iohannis został nowym prezydentem Rumunii. Iohannis w drugiej turze wyborów pokonał obecnego premiera tego kraju Victora Pontę, zdobywając ponad 54 proc. głosów.

55-letni Klaus Iohannis jest stuprocentowym Niemcem z Siedmiogrodu, który na każdym kroku podkreśla swą niemiecką tożsamość. Nie poszedł jednak śladem swych rodziców i siostry, którzy w latach 90. wyemigrowali do RFN, jak większość siedmiogrodzkich Niemców. Ożenił się z Rumunką i został w rodzinnym Sibiu, zwanym Hermannstadt przez swych niemieckich mieszkańców, którzy przed wojną stanowili tam 90 proc. ludności, a dziś zaledwie 1 proc.

Kiedyś Siedmiogród zamieszkiwała prawie milionowa niemiecka mniejszość. W 1918 r. – wbrew Węgrom – poparła przyłączenie tego regionu do Rumunii. Dlatego Niemcy wrośli w rumuńską historię jako naród przyjazny.

Uprzejmy, skromny, uczciwy, a przede wszystkim niebywale pracowity – mówią o Iohannisie znajomi. Sam wyremontował własny dom, przestudiowawszy przedtem podręczniki sztuki budowlanej sprowadzone z Niemiec. Dzieci nie ma, co z braku innych słabości wytknięto mu podczas kampanii wyborczej.

Po studiach przez ponad 10 lat był nauczycielem fizyki. W 1997 r. do polityki wyłowiła go rządząca wówczas prawica. Już trzy lata później został merem Sibiu, gdzie zaczął robić porządki po fatalnych rządach rdzennych Rumunów. W ciągu pierwszego tygodnia nowy mer urządził wielkie sprzątanie niemiłosiernie zaśmieconego miasta. Następnie osobiście przestudiował skład chemiczny asfaltu, którym remontowano miejskie ulice. Radykalnie poprawił ściągalność podatków. I wreszcie przyciągnął wielką rzeszę inwestorów z kraju i z Niemiec. W 2007 r. odremontowana średniowieczna starówka Sibiu przyjęła aż milion turystów, a miastu przyznano tytuł Kulturalnej Stolicy Europy.

O Iohannisa szybko zaczęli zabiegać politycy centralnego szczebla. Podczas kryzysu rządowego w 2009 r. liberałowie wysunęli jego kandydaturę na stanowisko premiera. Prezydent Basescu ją odrzucił, ale nikt w Rumunii nie uznał tej propozycji za żart. Dziś jest przewodniczącym partii liberałów.

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Październik 2021: najciekawsze książki dla młodszych czytelników

Jak co miesiąc wybieramy książki mądre, ciekawe i estetycznie wydane. Dla najmłodszych czytelników.

Sebastian Frąckiewicz
23.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną