Polska komisarz krytykuje unijnych urzędników

Przywództwo zdywersyfikowane
„Urzędnicy pracują tu od kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu lat. Bardziej przypomina mi to taką zastałą, polską administrację z połowy lat 90., kiedy zaczynałam pracować” – tak ocenia unijnych urzędników Elżbieta Bieńkowska. Ma rację?
European Parliament/Flickr CC by 2.0

Elżbieta Bieńkowska, była wicepremier i minister infrastruktury, a dziś unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego, przemysłu i przedsiębiorczości, twierdzi, że Donald Tusk w Brukseli przeżyje w pierwszych tygodniach swojej pracy szok. Wieszczy też, że byłemu premierowi może być ciężko, głównie z zetknięciu z bezduszną i raczej przestarzałą brukselską machiną administracyjną.

„Urzędnicy pracują tu od kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu lat. Bardziej przypomina mi to taką zastałą, polską administrację z połowy lat 90.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną