Prezydent Indonezji popularniejszy od Obamy

Bohater z dykty
Uśmiechnięty jak Obama, skromny jak Franciszek, z rysem latynopopulizmu, prezydent Joko Widodo chciałby naprawić Indonezję i pogodzić Azję.
W zeszłorocznych wyborach Joko Widodo dostał 70 mln głosów, 5 mln więcej niż Barack Obama zgromadził w znacznie bardziej ludnych Stanach Zjednoczonych.
Romeo Ranoco/Reuters/Forum

W zeszłorocznych wyborach Joko Widodo dostał 70 mln głosów, 5 mln więcej niż Barack Obama zgromadził w znacznie bardziej ludnych Stanach Zjednoczonych.

Do Indonezji na trzy dni przyjeżdżają właśnie liderzy państw Afryki i Azji. Uczczą konferencję sprzed 60 lat. Zapoczątkowała ona Ruch Państw Niezaangażowanych – zrzeszenie krajów, które pozbyły się kolonistów i oficjalnie nie opowiedziały po żadnej ze stron zimnej wojny. Ówczesny gospodarz imprezy, ojciec indonezyjskiej niepodległości, prezydent Sukarno mówił, inaugurując zjazd, że to pierwsza tak ważna konferencja ludzi kolorowych.

Wtedy spotykali się sponiewierani przez Zachód pariasi, teraz na Jawie pokaże się sporo potęg gospodarczych i kilku kandydatów na przynajmniej regionalne mocarstwa.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj