Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Daleko do Araratu

Armenia – Turcja: rachunek za rzeź Ormian

Stambuł - manifestacja ku czci ofiar w 99 rocznicę masakry Ormian Stambuł - manifestacja ku czci ofiar w 99 rocznicę masakry Ormian Osman Orsal/Reuters / Forum
Równo sto lat po rzezi Ormianie wciąż czekają na choćby symboliczne zadośćuczynienie. Szybciej zdobędą się na nie zwykli Turcy niż ich rząd.
Ilustracja z 1915 r. zamieszczona na okładce francuskiego pisma „Le Petit Journal”.AKG Ilustracja z 1915 r. zamieszczona na okładce francuskiego pisma „Le Petit Journal”.

Każde ormiańskie dziecko bardzo wcześnie dowiaduje się o ludobójstwie, rzeziach i oprawcach. Najczęściej od bliskich. – Miałem cztery, może pięć lat, kiedy babcia zabrała mnie pod pomnik Tsitsernakaberd górujący nad Erywaniem. Przez całą drogę opowiadała o ofiarach i utraconej dawno ojczystej ziemi – mówi Armen Ghazaryan, doktorant erywańskiego uniwersytetu. Potem w siódmej i ósmej klasie ludobójstwo przedstawia się dokładniej, jego opis zajmuje więcej niż połowę całej historii pierwszej wojny światowej.

Polityka 17.2015 (3006) z dnia 21.04.2015; Świat; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Daleko do Araratu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >