Świat

Miliard dumnych Chińczyków

Czego pragną chińscy nacjonaliści

Chiny liczą, że to one przejmą pałeczkę po Ameryce. Chiny liczą, że to one przejmą pałeczkę po Ameryce. Ng Han Guan/AP / Fotolink
Chiny są tam, gdzie wilhelmińskie Niemcy były na przełomie wieków: rosną, sypią wyspy na spornym morzu i pielęgnują poczucie wyższości, które – paradoksalnie – może zatrzymać ich marsz ku globalnej hegemonii.
Szanghaj nocądawvon/Wikipedia Szanghaj nocą

Podczas defilady 9 maja w Moskwie najważniejszym gościem na trybunie honorowej będzie przewodniczący ChRL Xi Jinping. Ma wolny termin, bo Chiny obchodzą rocznicę zakończenia drugiej wojny dopiero 3 września. Wtedy na trybunie w Pekinie wizytę pewnie odwzajemni i musztrę oklaskiwał będzie prezydent Rosji Władimir Putin.

Mimo wielkich i kosztownych zwycięstw sprzed 70 lat oba kraje nie chcą jeszcze zamykać frontów drugiej wojny. Nadal walczą z tymi samymi, choć z reguły widmowymi dla reszty świata, przeciwnikami – Rosjanie z faszystami z Zachodu, Chińczycy z japońskimi militarystami ze Wschodu.

Polityka 18.2015 (3007) z dnia 27.04.2015; Świat; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Miliard dumnych Chińczyków"

Warte przeczytania

Czytaj także

Świat

Meghan i Harry zadali cios tysiącletniej monarchii

Szacowny dom Windsorów sypie się w posadach. Ostatnie miesiące przypominają kryminał Agaty Christie „I nie było już nikogo”, bo „znikają” kolejni członkowie królewskiej rodziny.

Marek Rybarczyk
09.01.2020