Francja na nowo podzielona

Ciasto francuskie
Próbował zdecentralizować Francję generał de Gaulle, ale poległ w referendum. Dopiero socjalista François Mitterrand w 1982 r. podzielił ją na 22 regiony. Teraz – przy niemałych kłótniach – znowu powstaje nowa mapa administracyjna kraju.
Saint Emillian, winiarskie zagłębie Bordeaux
Luis Davilla/Getty Images

Saint Emillian, winiarskie zagłębie Bordeaux

Gdy rok temu prezydent François Hollande zapowiedział skomasowanie regionów, fuzję gmin i w przyszłości zniesienie departamentów, na lokalnych baronów wszystkich partii padł blady strach. Na pierwszy ogień poszły regiony: z 22 powstaje 13. Kto straci posadę w kraju, gdzie bezrobocie to ciągle zmora? Komu przypadnie stolica w regionach połączonych? Na południu – Tuluza czy Montpellier? W nowej Normandii – Caen czy Rouen? Rouen może wygrać i to nie z powodów historycznych – tam na stosie w rynku spalono Joannę d’Arc, patronkę Francji – ale dlatego, że jest twierdzą wpływowego socjalisty, ministra Laurenta Fabiusa.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj