Świat

Olimp na Kaukazie

Azejberdżan: spór o igrzyska

Prezydent Azejberdżanu Ilham Alijew wśród azerskich entuzjastów euroigrzysk. Prezydent Azejberdżanu Ilham Alijew wśród azerskich entuzjastów euroigrzysk. Vugar Amrullayev/Scanpix / Forum
Rozpoczynające się euroigrzyska w Azerbejdżanie mają tyle wspólnego z Europą i ideą olimpijską, ile prezydent tego kraju z demokracją. Niewiele.
MS/Polityka

Nikt inny tych zawodów nie chciał. Zaczynające się 12 czerwca igrzyska europejskie są skromniejszą wersją letnich igrzysk olimpijskich. Tylko 20 konkurencji. W niektórych startują prawdziwe gwiazdy, w innych drugi, a nawet trzeci garnitur sportowców, byleby z europejskimi paszportami. Od dawna podobne, rozgrywane co cztery lata imprezy mają Afryka, obie Ameryki, Azja i Oceania bez Australii. Nie wiadomo było, czy pomysł na taki turniej chwyci w naszej części świata. Ryzyka nie wystraszył się tylko głodny międzynarodowego uznania Azerbejdżan.

Polityka 24.2015 (3013) z dnia 09.06.2015; Świat; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Olimp na Kaukazie"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020