Świat

Niespotykanie spokojni muzułmanie

Pamir – szczególny kawałek Azji

Jeden z kilku jaków sprowadzonych z dalekiego Murgabu zostanie zabity na wesele. Jeden z kilku jaków sprowadzonych z dalekiego Murgabu zostanie zabity na wesele. Karolina Samborska
Jeśli na jedną szalę położysz Koran, a na drugą sprawy doczesne, uważaj, żeby żadna nie przeważyła – powtarza ukochany imam Pamirczyków.
MS/Polityka

Profesor Saradbek każdego ranka wychodzi za dom – popatrzeć na wznoszący się nad wsią prawie sześciotysięczny szczyt Lapnazar, którego zawsze ośnieżony wierzchołek tonie w chmurach.

W okolicach Roszowru dolina Bartangu jest szeroka na kilka kilometrów. Wieś miała gdzie się rozrastać. Dziś liczy około tysiąca mieszkańców i jest największą miejscowością w dolinie. Kilkaset lat temu była tu tylko garstka letnich szałasów pasterskich. Więcej ludzi mieszkało w położonym nad samą rzeką Japszorwie.

Polityka 24.2015 (3013) z dnia 09.06.2015; Na własne oczy; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Niespotykanie spokojni muzułmanie"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021