Pamir – szczególny kawałek Azji

Niespotykanie spokojni muzułmanie
Jeśli na jedną szalę położysz Koran, a na drugą sprawy doczesne, uważaj, żeby żadna nie przeważyła – powtarza ukochany imam Pamirczyków.
Jeden z kilku jaków sprowadzonych z dalekiego Murgabu zostanie zabity na wesele.
Karolina Samborska

Jeden z kilku jaków sprowadzonych z dalekiego Murgabu zostanie zabity na wesele.

Profesor Saradbek każdego ranka wychodzi za dom – popatrzeć na wznoszący się nad wsią prawie sześciotysięczny szczyt Lapnazar, którego zawsze ośnieżony wierzchołek tonie w chmurach.

W okolicach Roszowru dolina Bartangu jest szeroka na kilka kilometrów. Wieś miała gdzie się rozrastać. Dziś liczy około tysiąca mieszkańców i jest największą miejscowością w dolinie. Kilkaset lat temu była tu tylko garstka letnich szałasów pasterskich. Więcej ludzi mieszkało w położonym nad samą rzeką Japszorwie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj