Dlaczego prekariat może być niebezpieczny

Przegrani, obcy, sfrustrowani
Rozmowa z prof. Guyem Standingiem o tym, jak poczucie życiowej niepewności wytwarza potężne fale antysystemowego buntu.
„W ciągu ostatniego roku duża część prekariuszy zrozumiała, że nic nie zmienią bez wejścia w politykę. Stąd erupcja Podemos w Hiszpanii. Syrizy w Grecji”.
Aris Messinis/AFP/EAST NEWS

„W ciągu ostatniego roku duża część prekariuszy zrozumiała, że nic nie zmienią bez wejścia w politykę. Stąd erupcja Podemos w Hiszpanii. Syrizy w Grecji”.

Jacek Żakowski: – Tytuł pana książki brzmi „Prekariat. Nowa niebezpieczna klasa”. Dlaczego niebezpieczna?
Guy Standing: – Prekariat składa się z trzech grup. Każda jest inaczej niebezpieczna.

Co to są za grupy?
Pierwsza to dawna klasa robotnicza, z jej starą kulturą, tradycją rodzinną, rolą społeczną. Ci ludzie pełnią podobne społeczne role co rodzice, ale nie mają szansy na odtworzenie ich sytuacji społecznej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną