Filharmonicy z niemieckiej stolicy sami wybierają sobie szefa

Republika muzyków berlińskich
Filharmonicy Berlińscy, jedna z najlepszych orkiestr symfonicznych świata, są też demokracją bezpośrednią w miniaturze. I właśnie wybrali sobie nowego papieża.
43-letni Kirył Petrenko, z racji pochodzenia, talentu, ale też niskiego wzrostu nazywany jest „syberyjskim Mozartem”.
Brill/Ullstein Bild/Getty Images

43-letni Kirył Petrenko, z racji pochodzenia, talentu, ale też niskiego wzrostu nazywany jest „syberyjskim Mozartem”.

Na ten moment czekali miłośnicy muzyki poważnej od Zachodniego Wybrzeża USA po Japonię. 22 czerwca do dziennikarzy i fotografów, tłumnie zgromadzonych w berlińskiej filharmonii Sharouna, wyszło kilku dżentelmenów w eleganckich frakach. Najpierw po niemiecku, a później po angielsku ogłosili radosną nowinę: nowym głównym dyrygentem filharmoników będzie Rosjanin Kirył Petrenko, dotychczas generalny dyrektor muzyczny Bawarskiej Opery Państwowej w Monachium.

Petrenko będzie dopiero dziesiątym głównym dyrygentem w ponadstuletniej historii orkiestry.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj