Świat

Iran wraca

Teheran wychodzi z izolacji w zamian za ustępstwa atomowe

Prezydent Iranu Hassan Rouhani po podpisaniu porozumienia stał się bohaterem wielu Irańczyków. Ale na jak długo? Prezydent Iranu Hassan Rouhani po podpisaniu porozumienia stał się bohaterem wielu Irańczyków. Ale na jak długo? Ahmad Halabisaz/Xinhua/Reuters / Forum
Otwarcie Iranu na świat, tak jak w przypadku Kuby, nie zaowocuje od razu zmianą reżimu i demokratyzacją państwa, ale uwolni procesy nie do powstrzymania. To być może będzie największa historyczna zasługa Obamy.
Ministrowie spraw zagranicznych Chin, Francji, Niemiec, Unii Europejskiej, Iranu, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych ogłaszający zakończenie rozmów.Bundesministeium fur Europa/Wikipedia Ministrowie spraw zagranicznych Chin, Francji, Niemiec, Unii Europejskiej, Iranu, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych ogłaszający zakończenie rozmów.

Konferencja w Jałcie trwała osiem dni, w Poczdamie – 17. Natomiast negocjacje nuklearne z Iranem w Wiedniu ciągnęły się przez 22 doby, nie licząc wcześniejszych zalotów dyplomatycznych. Ale trudno się dziwić: Amerykanie i Irańczycy oficjalnie nie rozmawiali ze sobą przez trzy i pół dekady. A tu nagle zamknięto ich w jednym hotelu na ponad trzy tygodnie, podczas których obie strony musiały przejść błyskawiczny kurs, jak jest widziany świat z drugiej strony.

1.

Polityka 30.2015 (3019) z dnia 21.07.2015; Świat; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Iran wraca"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015