Świat

Kolebka do remontu

Pałac Westminsterski w Londynie. Siedziba obu izb parlamentu brytyjskiego. Pałac Westminsterski w Londynie. Siedziba obu izb parlamentu brytyjskiego. Massimo Borchi / Corbis

Chodzi o Pałac Westminsterski w Londynie, siedzibę obu izb parlamentu brytyjskiego. Nieodnawiana od XIX w. kolebka demokracji parlamentarnej się sypie. Dachy przeciekają, kanalizacja zawodzi, nieremontowane wnętrza marnieją w oczach. To już ani klub dla wiktoriańskich dżentelmenów, ani miejsce pracy zgodne ze standardami XXI w. Zamówiono więc u Deloitte’a i innych renomowanych firm raport, jak ratować najsłynniejszy parlament świata. Spośród pięciu wariantów generalnego remontu pałacu zawartych w raporcie najtańszy kosztowałby 3,5 mld funtów i trwał nieco ponad… 30 lat.

Polityka 31.2015 (3020) z dnia 28.07.2015; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 6

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Zapomniana historia Mietka Kosza

Film Macieja Pieprzycy „Ikar. Legenda Mietka Kosza” z brawurową rolą Dawida Ogrodnika przypomina wielką postać tytułowego niewidomego pianisty. To powód, by raz jeszcze zastanowić się nad wciąż nośnym mitem artysty straceńca.

Mirosław Pęczak
19.10.2019