Iran: orzechy pistacjowe zamiast uranu

Geopolityka pistacji
Iran zrezygnował ze wzbogacania uranu, ale w zamian może się teraz wzbogacić na pistacjach – najbardziej upolitycznionej przekąsce świata.
Sady pistacjowe w Rafsanjan
Caren Firouz/Reuters/Forum

Sady pistacjowe w Rafsanjan

Pewien znajomy Irańczyk – nazwiska nie podamy, bo anegdota jest wybitnie seksistowska – twierdzi, że z pistacjami jest jak ze wspaniałymi kobietami: trzeba się napracować, aby się do nich... dostać. I dlatego nas tak pociągają i uzależniają. Gdyby nie były w tych swoich pancerzach, niewielu by się zainteresowało. A tak na koniec jest nagroda i satysfakcja. Te najbardziej dojrzałe, gotowe do schrupania, Irańczycy nazywają chandan, czyli uśmiechnięte (Turcy mówią o nich fıstık, co od niedawna znaczy również „ostra laska”).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj