Świat

Geopolityka pistacji

Iran: orzechy pistacjowe zamiast uranu

Sady pistacjowe w Rafsanjan Sady pistacjowe w Rafsanjan Caren Firouz/Reuters / Forum
Iran zrezygnował ze wzbogacania uranu, ale w zamian może się teraz wzbogacić na pistacjach – najbardziej upolitycznionej przekąsce świata.
Tej wiosny z powodu wygórowanych cen wielu Irańczyków postanowiło zbojkotować pistacje, co można by przyrównać do bojkotu jajek na Wielkanoc.Yvonne Bogdanski/PantherMedia Tej wiosny z powodu wygórowanych cen wielu Irańczyków postanowiło zbojkotować pistacje, co można by przyrównać do bojkotu jajek na Wielkanoc.

Pewien znajomy Irańczyk – nazwiska nie podamy, bo anegdota jest wybitnie seksistowska – twierdzi, że z pistacjami jest jak ze wspaniałymi kobietami: trzeba się napracować, aby się do nich... dostać. I dlatego nas tak pociągają i uzależniają. Gdyby nie były w tych swoich pancerzach, niewielu by się zainteresowało. A tak na koniec jest nagroda i satysfakcja. Te najbardziej dojrzałe, gotowe do schrupania, Irańczycy nazywają chandan, czyli uśmiechnięte (Turcy mówią o nich fıstık, co od niedawna znaczy również „ostra laska”).

Polityka 33.2015 (3022) z dnia 11.08.2015; Świat; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Geopolityka pistacji"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015