Chiny już nie są szybko rosnącym kolosem

Koniec „fabryki świata”?
Rynki właśnie dochodzą do wniosku, że dotychczasowy model rozwoju Chin się kończy. I nie da się już więcej z niego wycisnąć.
Do tej pory Chiny były niekwestionowanym symbolem kraju przyjmującego każde ilości surowców, usług i towarów, od wyposażenia fabryk po drogie torebki.
AK Rockefeller/Flickr CC by SA

Do tej pory Chiny były niekwestionowanym symbolem kraju przyjmującego każde ilości surowców, usług i towarów, od wyposażenia fabryk po drogie torebki.

Od dawna było wiadomo, że gospodarka ChRL jest przypadkiem szczególnym. Wiadomo też, że szybki, nieprzerwany od ponad trzech dekad wzrost powinien kiedyś się skończyć. Zdarzenia tego roku – raptowne spadki na chińskich giełdach papierów wartościowych z czerwca i ostatnie obniżenie wartości juana, aby wesprzeć swoich eksporterów i ożywić koniunkturę – rodzą pytanie: czy to już?

Panikarskie reakcje w znacznej części Azji, w Europie, Ameryce i Australii wskazują, że tzw.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną