Niemcy: z imigrantami da się żyć

Trudna gościnność
„Tak” dla uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu. „Nie” dla azylantów z Bałkanów. Niemcy jako jedyni mają plan na kryzys migracyjny. I chcą, by stał się planem całej Europy.
Od początku roku odnotowano 200 ataków na ośrodki dla uchodźców, głównie w byłej NRD.
Friebe/SDMG/DPA/PAP

Od początku roku odnotowano 200 ataków na ośrodki dla uchodźców, głównie w byłej NRD.

Ophelya Adé pochodzi z Ghany, ale zapragnęła lepszego życia w Europie. We włoskim obozie dla uchodźców nie czuła się dobrze. Spokój znalazła dopiero w niemieckim Hanowerze. „Byłam taka wdzięczna, czułam taką ulgę, że Angela Merkel nas przyjmuje” – opowiada. Młodszą córkę, która urodziła się już w Niemczech, Adé nazwała na cześć pani kanclerz: Angela Merkel.

W 16-tysięcznym Heidenau koło Drezna o wdzięczności nie ma mowy. Panią kanclerz, która 26 sierpnia przybyła do miasteczka, witały gwizdy i buczenie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj