Czy Grupa Wyszehradzka jest jeszcze potrzebna

Parszywa czwórka
Grupę Wyszehradzką ciągle ktoś z jej uczestników zdradza i rozwiązuje. Po każdym kryzysie odradza się jednak na nowo. Teraz też ma mocny wspólny temat: niechęć do uchodźców.
Tegoroczne spotkanie V4 w Pradze (od lewej): premier Słowacji Robert Fico, premier Ewa Kopacz, premier Czech Bohuslav Sobotka, premier Węgier Viktor Orban.
Radek Pietruszka/PAP

Tegoroczne spotkanie V4 w Pradze (od lewej): premier Słowacji Robert Fico, premier Ewa Kopacz, premier Czech Bohuslav Sobotka, premier Węgier Viktor Orban.

Czesi, Polacy, Słowacy i Węgrzy znów się spotykają. Po raz drugi w ciągu kilku tygodni, tym razem nad Balatonem (8–9 października) – to będzie nadzwyczajny szczyt w sprawie migrantów. I po raz pierwszy stawi się na nim prezydent Andrzej Duda. Spotkanie odbywa się w gęstej atmosferze wzajemnych pretensji i podziałów, w czasie gdy tysiące ludzi z Bliskiego Wschodu prze do najbogatszych krajów Unii Europejskiej, głównie do Niemiec.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj