Monachium: europejska stolica piwa i imigrantów

Spotkanie światów
Władze miejskie Monachium bardzo się w tym roku starały, aby zredukować do minimum zderzenie Wielkiego Picia Piwa z Wielką Wędrówką Ludów. Nie do końca to się mogło udać.
Monachium: „przyjęcie” dla uchodźców.
Michaela Rehle/Reuters/Forum

Monachium: „przyjęcie” dla uchodźców.

Wiedeński dworzec pełen uchodźców. Jedni koczują w pobliżu kawy, bo tam można usiąść. Inni telefonują i przeciągają palcami po rozkładzie jazdy. Czterech policjantów odprowadza na peron sto osób – 60 młodych mężczyzn, osiem kobiet, garstka starszych mężczyzn, reszta to dzieci i nastolatki. Pociągi do Monachium dojeżdżają tylko do Salzburga, bo w Monachium trwa w najlepsze Oktoberfest – i lepiej, by uchodźcy z Bliskiego Wschodu nie przeżyli szoku, oglądając największy na świecie festyn piwoszy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj