Pokojowa Nagroda Nobla dla Tunezyjskiego Kwartetu na rzecz Dialogu Narodowego
Nobel ma być zachętą do szukania rozwiązań drogą pokojową i znakiem nadziei dla państw muzułmańskich dotkniętych krwawymi konfliktami.
Karolina Żelazińska/Polityka

Pokojowe Noble bywają kontrowersyjne. Tegoroczny raczej nie będzie. Spekulowano, że trafi do Angeli Merkel za jej otwartą postawę wobec uchodźców z krajów objętych wojnami domowymi. Typowano prezydenta Obamę za porozumienia z Kubą i Iranem.

Nobel trafił do Tunezji. Ma być zachętą do szukania rozwiązań drogą pokojową i znakiem nadziei dla państw muzułmańskich dotkniętych krwawymi konfliktami. Nie tylko muzułmańskich, bo odkąd do wojny w Syrii włączył się Putin, rośnie ryzyko konfliktu o skali większej niż regionalna. Prezydent Francji nazwał go właśnie ryzykiem „wojny totalnej”. 

Najważniejsze być może zdanie z uzasadnienia decyzji mówi o pokazaniu światu, że możliwy jest dialog z islamistami i współpraca z nimi w ramach demokracji parlamentarnej. Nagroda dla działaczy czterech tunezyjskich zrzeszeń obywatelskich pracujących nad tym, by Tunezja dała radę, ma w sobie coś z zaklinania rzeczywistości.

Bo przecież z islamistami z Al. Kaidy czy tzw. Kalifatu żadna rozmowa i współpraca jest niemożliwa. Nawet w samej Tunezji mają swoje śmiercionośne przyczółki. Na dodatek Nobel to jeszcze jedna instytucja znienawidzonego przez muzułmańskich radykałów i fanatyków Zachodu. Jednak to nie do nich adresowana jest tegoroczna nagroda, tylko do sił umiarkowanych w świecie muzułmańskim. Ma być znakiem solidarności z tymi liderami politycznymi i religijnymi w islamie, których przeraża i oburza, że twarzą islamu jest dziś twarz dżihadysty.

Alfred Nobel był człowiekiem Wieku Nauki, który wierzył w racjonalność ludzkiego działania. Nobel, który zrobił majątek na produkcji dynamitu, czyli na wojnie, wierzył we wspólne działanie ludzi dobrej woli na rzecz pokoju. Znał zło wojny, dlatego pragnął dobra pokoju.

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną