Świat

Rewolucja rzeczy małych

Pożar w Bukareszcie obnażył patologię państwa

Wokół klubu Colectiv, gdzie doszło do tragicznego pożaru, wstrząśnięci mieszkańcy pozostawili morze kwiatów i lampek. Wokół klubu Colectiv, gdzie doszło do tragicznego pożaru, wstrząśnięci mieszkańcy pozostawili morze kwiatów i lampek. Octav Ganea/Inquam Photos/Reuters / Forum
Wszystko zaczęło się od tego pożaru, od tragedii, która rozwścieczyła Rumunów.
Wśród protestujących przed Teatrem Narodowym pojawiła się też postać przedrzeźniająca prawosławnego patriarchę.Vadim Ghirda/AP/EAST NEWS Wśród protestujących przed Teatrem Narodowym pojawiła się też postać przedrzeźniająca prawosławnego patriarchę.

To nie był zwykły pożar. Trwał zaledwie kilka minut: iskry fajerwerków w klubie zamieniły się w ogień, który objął kolumnę przy scenie, przeniósł się na sufit, spalił pokrywającą go gąbkę i szybko zgasł. Nie zajęły się nawet drewniane meble w środku. 31 października w klubie Colectiv płomienie przerwały koncert grupy metalowej Goodbye to Gravity. Ludzi nie zabijał ogień, lecz rozżarzona substancja, która spadała z topiącego się sufitu pokrytego gąbką.

Polityka 47.2015 (3036) z dnia 17.11.2015; Świat; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Rewolucja rzeczy małych"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019