Z więziennej półki
Rumuńskim więźniom za każdą napisaną książkę przysługuje miesiąc złagodzenia kary.
Bogdan Cristel/Reuters/Forum

Rumuńskim więźniom za każdą napisaną książkę przysługuje miesiąc złagodzenia kary.

Rumuńscy więźniowie pokazali talenty godne Balzaka: w ciągu ostatnich dwóch lat 118 z nich napisało w sumie 430 książek, w ubiegłym – aż 340. Nic dziwnego: za każdą przysługuje im miesiąc złagodzenia kary. Zasadę tę wprowadzono w 2000 r. w ramach cywilizowania rumuńskiego więziennictwa, ale dotyczyła tylko prac naukowych napisanych za kratkami; zwykle powstawała taka jedna, dwie rocznie. W 2013 r. rozszerzono i złagodzono przepisy, a pod celę, w ramach ogólnokrajowej walki z korupcją, trafił nowy gatunek więźniów: ludzie ze świecznika polityki i administracji, wojska oraz gospodarki.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj