Świat

Na chińskim indeksie

Zaginieni chińscy wydawcy Zaginieni chińscy wydawcy Tyrone Siu/Reuters / Forum

Głośne zaginięcie pięciu hongkońskich wydawców i księgarzy może mieć związek z ich działalnością wydawniczą. Znikali pod koniec roku w Chinach kontynentalnych, w Tajlandii i w Hongkongu. Wiele wskazuje, że uprowadzili ich funkcjonariusze ChRL, by m.in. zablokować publikację książki o roboczym tytule „Xi Jinping i jego sześć kobiet”. Miała się w niej pojawić opowieść o długoletniej przyjaciółce sekretarza generalnego. To podejrzenie kłopotliwe, bo właśnie „niewłaściwe relacje seksualne”, w tym utrzymywanie konkubin, bywa od lat pretekstem do łamania partyjnych karier.

Polityka 5.2016 (3044) z dnia 26.01.2016; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 7

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Dr Joanna Wardzała o pokoleniu 20-latków odrzucających konsumpcyjny styl życia rodziców

Rozmowa z dr Joanną Wardzałą, socjolożką i badaczką zachowań konsumpcyjnych, o tym, dlaczego dzisiaj młodzi ludzie nie chcą kupować i gromadzić dóbr.

Joanna Podgórska
12.11.2019