Świat

Wyspa Krym

Co się dzieje na Krymie dwa lata po aneksji

Graffiti z prezydentem Władimirem Putinem i napisem 
„Nasz” na budynku w Symferopolu Graffiti z prezydentem Władimirem Putinem i napisem „Nasz” na budynku w Symferopolu Pavel Rebrov/Reuters / Forum
McDonalda zastąpił RusBurger, ale dwa lata po rosyjskiej aneksji Krymu mieszkańcy półwyspu są coraz bardziej rozczarowani powrotem do ojczyzny.
Oddziały rosyjskiego ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych wydawały gorące posiłki w okresie braków prądu na Krymie, listopad 2015 r.Pavel Rebrov/Reuters/Forum Oddziały rosyjskiego ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych wydawały gorące posiłki w okresie braków prądu na Krymie, listopad 2015 r.

Władimir Putin siedzi z rozpiętym kołnierzykiem, przykłada dłoń do podbródka i uśmiecha się życzliwie. Napis obok zdjęcia: „Krym. Rosja. Na zawsze”. Setki takich billboardów wiszą dziś na Krymie, czasem kilkaset metrów od siebie. Jeden z nich wita przybyłych na lotnisku w Symferopolu.

Ale był jeszcze jeden patriotyczny billboard. Większy od innych, w ubiegłym roku stał przy wjeździe do Sewastopola z tekstem na tle rosyjskiej flagi: „Co dalej?

Polityka 9.2016 (3048) z dnia 23.02.2016; Świat; s. 51
Oryginalny tytuł tekstu: "Wyspa Krym"

Warte przeczytania

Czytaj także

Ludzie i style

Na północ od Madrytu – kastylijskim szlakiem zamków i wina

Niecałe trzy godziny lotu do hiszpańskiej stolicy i krótka jazda samochodem przenoszą nas w samo serce Krainy Zamków. Teraz jest najlepszy moment, bo tłumy turystów zniknęły, a winiarze z La Rioja czekają z poczęstunkiem.

Paweł Moskalewicz
25.11.2019