USA: śmierć sędziego ważniejsza niż wybory

Sąd ponad polityką
Śmierć sędziego Antonina Scalii może bardziej zaważyć na Ameryce niż listopadowe wybory prezydenckie. Bez względu na to, kto je wygra.
Śmierć sędziego Scalii pogrzebała nadzieje republikanów na zablokowanie lewicowego trendu w ustawodawstwie w ostatnich latach.
Chip Somodevilla/Getty Images

Śmierć sędziego Scalii pogrzebała nadzieje republikanów na zablokowanie lewicowego trendu w ustawodawstwie w ostatnich latach.

Antonin Scalia umarł we śnie i nic nie wskazuje, by przyczyny zgonu nie były naturalne. A mimo to teorie spiskowe na ten temat kwitną – to miara szoku w USA po nagłej śmierci sędziego Sądu Najwyższego (SN). Jej bezpośrednim skutkiem jest zburzenie chwiejnej równowagi w najwyższej instancji władzy sądowniczej, orzekającej o zgodności praw i wyroków sądów z konstytucją.

W 9-osobowym sądzie Scalia był filarem czteroosobowego bloku konserwatywnego, który w najbardziej spornych kwestiach albo brał górę za pomocą pełniącego zwykle rolę języczka u wagi sędziego Anthony’ego Kennedy’ego, albo przegrywał sprawę, gdy ten głosował razem z czteroosobowym blokiem sędziów liberalnych.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj