Czy odejście Jaceniuka zażegna kryzys na Ukrainie?
Dymisję ma przyjąć parlament na wtorkowym posiedzeniu. Żeby głosowanie było skuteczne, potrzeba głosów 226 deputowanych.
Łukasz Kobus/Forum

Ta decyzja nie jest zaskoczeniem, zanosiło się na nią, w Kijowie plotkowano o kolejnych przymiarkach i polowaniu na premiera. Trwały targi, padały obietnice. Wygląda na to, że ukraińscy politycy policzyli się i porozumieli.

Kryzys polityczny w Kijowie trwa już kilka miesięcy, próba odwołania premiera w lutym nie udała się i teraz, zgodnie z prawem, dymisję mógł zgłosić jedynie on sam.

Jaceniuk występując w mediach, powiedział, że jego decyzja nie jest wywołana przyczyną polityczną, odchodzi z powodów etycznych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną