Świat

Na pustym baku

Dyktator z Azerbejdżanu urządza wyścigi Formuły 1

Tędy 19 czerwca pomkną bolidy. Tędy 19 czerwca pomkną bolidy. Resul Rehimov/Anadolu Agency / Getty Images
W smucie taniej ropy petrodyktator daje Azerbejdżanowi zawody Formuły 1. Ale na torze dobrze widać, że każda prosta kiedyś się skończy.
Ilham Alijew rządząc niepodzielnie krajem od początku lat 90., stara się budować wrażenie, że stoi na czele nadkaspijskiego odpowiednika emiratów znad Zatoki Perskiej.Rainer Jensen/DPA/Forum Ilham Alijew rządząc niepodzielnie krajem od początku lat 90., stara się budować wrażenie, że stoi na czele nadkaspijskiego odpowiednika emiratów znad Zatoki Perskiej.

Azerbejdżan czekają wzniosłe chwile, najpiękniejsze w tym roku. Cały świat usiądzie 19 czerwca przed telewizorami, by razem z kierowcami Formuły 1 przez dwie godziny śmigać ulicami Baku.

Start i meta pod monumentalnym dawnym Domem Sowietów, dziś siedzibą kilku ministerstw. Dalej kręty objazd wokół starego miasta z zabytkami z listy UNESCO i gaz do dechy po długiej prostej przy przejeździe przez salon całego państwa, nadmorski prospekt Nafciarzy, gdzie eleganckie secesyjne kamienice sąsiadują ze współczesnymi szklanymi domami.

Polityka 25.2016 (3064) z dnia 14.06.2016; Świat; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Na pustym baku"

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019