Rosjanie rozliczają ostatniego przywódcę KPZR

Kto nie lubi Gorbiego
Michaił Gorbaczow stał się dziś niezbędny Kremlowi, bo jest przeciwieństwem Putina – zabrał Rosjanom imperium i dał wolność, z którą nie wiedzieli, co zrobić.
Z żoną Raisą na ranczu Nancy i Ronalda Reaganów w Santa Ynez, 1992 r.
Blake Sell/Reuters

Z żoną Raisą na ranczu Nancy i Ronalda Reaganów w Santa Ynez, 1992 r.

„Gdybym był na miejscu Putina, zrobiłbym to samo” – mówi o aneksji Krymu w niedawnym wywiadzie dla „The Sunday Times” ostatni przywódca ZSRR. Tłumaczy, że zawsze chodził za wolą większości, a o przyłączeniu do Rosji zadecydowała przecież przeważająca część mieszkańców półwyspu.

Za tę wypowiedź 85-letni polityk dostał od Kijowa zakaz wjazdu na Ukrainę. Jednak choć znalazła się ona w wielu agencyjnych nagłówkach, nie powinna zaskakiwać.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj