Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Sobór święty i historyczny

Sobór obradował pod przewodem patriarchy Bartłomieja. Sobór obradował pod przewodem patriarchy Bartłomieja. Pvasiliadis / Wikipedia

Na Krecie zakończył się właśnie sobór wszechprawosławny. W akademii teologicznej w Kolymbari obradowali, pod przewodem honorowego zwierzchnika całego prawosławia, patriarchy Bartłomieja, przedstawiciele 10 Kościołów prawosławnych z całego świata, w tym z Polski. Wydarzenie historyczne, bo to pierwszy taki powszechny sobór prawosławny od ponad tysiąca lat. Miał zdefiniować rolę i misję prawosławia we współczesnym świecie. Ale obrady zbojkotowały cztery Cerkwie: bułgarska, gruzińska, antiocheńska i rosyjska, choć brały udział w wieloletnich przygotowaniach.

Kościół rosyjski to największa wspólnota prawosławna na świecie (ok. 100 mln wiernych), więc jego nieobecność na soborze rzucała się w oczy. Oficjalnie powodem absencji były kwestie techniczne. Cerkiew rosyjska zarzucała organizatorom, że zlekceważyli jej wniosek o przesunięcie terminu soboru na późniejszy. Co ważniejsze, Moskwa uważa, że sobór bez udziału wszystkich wspólnot prawosławnych nie powinien być nazywany soborem, tylko spotkaniem. Organizatorzy odrzucili jednak rosyjski punkt widzenia i kontynuowali obrady „świętego i wielkiego soboru”. Obrady były pozbawione pompy i rozmachu soborów rzymskokatolickich i ponoć toczyły się wartko. Gorzej było z dostępem do informacji o ich przebiegu. Grecka agencja informacyjna Romfea wycofała swych dziennikarzy z Krety w proteście przeciwko uniemożliwianiu im pracy.

Polityka 27.2016 (3066) z dnia 28.06.2016; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama