Jak Australijczycy radzą sobie z problemem migracji

Cukier na stole
Rozmowa z Sewerynem Ozdowskim, ekspertem australijskiego rządu do spraw wielokulturowości, o tym, jak najbardziej różnorodny kraj świata radzi sobie z migrantami.
Seweryn Ozdowski: Australia pomaga uchodźcom przybywającym na łodziach osiedlić się w innych bezpiecznych krajach, ale nie w Australii.
Oliver Strewe/Lonely Planet Image/Getty Images

Seweryn Ozdowski: Australia pomaga uchodźcom przybywającym na łodziach osiedlić się w innych bezpiecznych krajach, ale nie w Australii.

Marek Ostrowski: – Australia dzierży rekord świata. Odsetek obywateli – emigrantów urodzonych za granicą przekracza 28 proc.
Seweryn Ozdowski: – To historyczna konieczność. W czasie II wojny światowej poważnie zagrażali nam Japończycy. Obawialiśmy się, że jeżeli nie zaludnimy kraju, to go stracimy. Dlatego rząd zaczął planować masową imigrację. Na początku miała ona obejmować Anglików i Irlandczyków, ale potem również osoby, które po wojnie nie mogły wrócić do swoich krajów, jak np.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną