Rosja: doping to sprawa polityczna

Ciała cara
Jeśli rosyjscy lekkoatleci nie wystąpią na olimpiadzie w Rio, to nawet lepiej dla Kremla. Władze będą mogły zewrzeć szyki narodu i kolejny raz wskazać wroga.
Daria Kliszyna to jedyna rosyjska lekkoatletka, która do ubiegłego tygodnia została dopuszczona do startu w igrzyskach olimpijskich w Rio.
Robert Ghement/EPA/PAP

Daria Kliszyna to jedyna rosyjska lekkoatletka, która do ubiegłego tygodnia została dopuszczona do startu w igrzyskach olimpijskich w Rio.

Podczas ostatnich igrzysk w Londynie skoczkini w dal Daria Kliszyna dzierżyła miano najpiękniejszej lekkoatletki. Dzisiaj – według rosyjskich trolli też jest „naj”, ale inaczej – najbardziej podła, najbardziej zdradziecka.

Kliszyna to jedyna rosyjska lekkoatletka, która do ubiegłego tygodnia została dopuszczona do startu w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro przez Międzynarodowe Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF). O losach jej kilkudziesięciu kolegów w tych dniach decyduje sąd arbitrażowy w Lozannie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj